W tonacji GIE-MOLL. 25 lat. Benefis Grzegorza Molendy

 

DWUTOROWE PASJE ZAWIADOWCY STACJI GIEMOLEWO  

Humanista rozmiłowany w poezji transportu zbiorowego. Urodził się w 1971 w Radomiu. Teatrolog, polonista. Absolwent Liceum Konopnickiej. Matura rocznik 1990. Zaczął studium kulturalno – oświatowe, ukończył studium nauczycielskie. Tytuł magistra obronił po pięcioletnich studiach na Uniwersytecie Łódzkim, przedstawiwszy rozprawę zatytułowaną „Dzieje teatru w Radomiu 1945-1976”.

Pierwsze doświadczenia sceniczne zdobywał jeszcze w ostatnich latach PRL-u, działając w czasach licealnych w Klubie Pracowników „Łączności”, gdzie pisał, śpiewał, grał, „aktorzył”. W tym czasie też akompaniował krótko w kabarecie „Wlazło”. Piosenki z tego okresu, proste w warstwie słownej i muzycznej, miały charakter głównie liryczny, choć powstawały także teksty satyryczne i zaangażowane, jak również poezja. Z czasem, w okresie studenckim przypadającym na początki III RP zaraził się pisaniem muzyki do poezji i wykonywaniem jej, jako jeden z członków formacji „Po prostu zespół” (1990-1996). Jest jednym z trzech, obok Jarosława Rabendy i Adama Falkiewicza, pomysłodawców Ogólnopolskiego Turnieju Śpiewających Poezję „Łaźnia”. W 1995 r. objął stery Domu Kultury Idalin. Cały czas prowadził ożywioną działalność w zakresie teatru, współpracując z licznymi aktorami miejscowej sceny. Uczestniczył w przedsięwzięciu „Teatr z potrzeby”, będącym swego rodzaju alternatywą wobec teatru instytucjonalnego. Współtworzył scenariusze i występował w spektaklach z pogranicza kabaretu literackiego pt. „Być albo nie być” (2002/2003), „S’ex Cathedra” (2005) czy „Pro publico betono” (2011/2012). Formacje artystyczne, ewoluujące na przestrzeni lat, z którymi współpracował to „Definitywny odlot bocianów”, „Cafe Raban” i „Kabaret Wzięty”. Pisywał również liczne fraszki i żarty o znanych przedstawicielach radomskich środowisk twórczych. Jako dyrektor miejskiej instytucji jest również instruktorem w zakresie interpretacji poezji śpiewanej.

Bardzo ważną dziedziną systematycznie uprawianą przez Molendę jest modelarstwo kolejowe, zwłaszcza w skali 1:120. Jest współtwórcą polskich modeli taboru kolejowego. Do perfekcji rozwinął miniatury pojazdów trakcyjnych z lat 70. i 80. XX wieku. Zgodnie z tradycją środowiska modelarzy ma też swą własną stację „Giemolewo”, nazwaną stosownie do inicjałów. Jako przedstawiciel wyznawców normy modelarskiej sTTandard współorganizuje liczne zloty modularzy. Oprócz popularnej imprezy w Radomiu, którą zainicjował w 2005 w zarządzanej przez siebie placówce, współorganizował wiele tego typu zlotów w Sosnowcu, Poznaniu, Ciechanowie. Wielokrotnie reprezentował Polskę uczestnicząc w imprezach modelarskich w Niemczech, Czechach, na Słowacji i Węgrzech.

W „Echu” napisali kiedyś, że kocha też psy molosowate, szczególnie rasy bokser.

(autoryzowana nota napisana na okoliczność benefisu)